Jest rok 2013. Jestem właścicielem rozwijającej się firmy. Stoję na światłach. Czuję mocne szarpnięcie, które jest wynikiem uderzenia w tył mojego auta przez innego kierowcę. W wyniku tego zdarzenia tracę czucie w nogach na kilkanaście dni. Przez dłuższy czas nie mogę wrócić do pracy.
Wydaje mi się, że mogę czuć się bezpiecznie, bo wiem, że jestem ubezpieczony. I wydaje mi się, że sam wiele spraw potrafię ogarnąć. A jak czegoś sam nie dam rady, to mam przecież od lat zaufanego agenta ubezpieczeniowego. Niestety. Pomimo, że on faktycznie chce pomóc, nie zna dokładnie procedur odszkodowawczych. Wciąż chcąc pomóc, poleca mi więc zaufanego prawnika.
Kiedy tylko mój stan zdrowia się poprawia, od razu się zgłaszam do tego poleconego prawnika. Jest adwokatem, więc wierzę, że wszystko się ułoży. I wyobraź sobie, że znowu... Jestem w błędzie!
Ten "specjalista" okazuje się być od wszystkiego, a nie od zdarzeń komunikacyjnych. A to w mojej ówczesnej sytuacji, powinno być kluczowe. To tak jakbym poszedł do internisty ze stanem przedzawałowym. Tyle, że internista pewnie mnie odesłał do kardiologa. A mój prawnik, nie przyznaje się, że się nie zna, tylko bierze wszystkie sprawy. Trzymam się wiary, że będzie dobrze. Po czym okazuje się, że ostatecznie przegrywa moją sprawę. A ja nie tylko tracę firmę, ale zaczynam tonąć w długach, nie mogąc się (przez stan zdrowia) wywiązać z wcześniejszych zobowiązań.
Tylko skąd ja to wszystko miałem wiedzieć? Nie wiedziałem. Bo prawnikowi nie wypadało się przyznać, że nie wie, skoro nie specjalizuje się w żadnym konkretnym obszarze.
Wydawało mi się, że byłem w dobrych rękach. Dziś wiem, że przez brak wiedzy adwokata i agenta ubezpieczeniowego oraz przez brak właściwego pokierowania, straciłem ówczesny dorobek życia.
Dziś te sytuacje wciąż się powtarzają. Każdego dnia. Kolejni przedsiębiorcy ufają swoim agentom i prawnikom z polecenia myśląc, że to jest wystarczające. Mało tego, wielu z nich uważa, że sobie samemu poradzi! Nie! Nawet w Internecie nie dowiesz się i nie prawdziwej znajdziesz wiedzy jak we właściwy sposób zadbać o procedury odszkodowawcze. Nikt takiej wiedzy nie upublicznia. I nawet tak powszechne AI nie daje sobie z tym rady we właściwy sposób... Tak, sprawdzałem to wielokrotnie.
Dlatego wciąż tysiące kolejnych osób, nie tylko przedsiębiorców, każdego roku traci swoje majątki. Nie mają wystarczającej wiedzy i nie mają obok kogoś, kto mógłby realnie im pomóc po zdarzeniu losowym, m.in. po wypadku (jak było u mnie), po stracie bliskiej osoby, po pożarze, wichurach i wielu innych, nieprzewidzianych sytuacjach.